czasem mi się marzy wziąść maszynę i uszyć coś - ręcznie pewnie byłoby ciężko
ale nie mam maszyny :D, a i czas wolę spożytkować na inne sprawy
ale za to lubię podziwiać piękne dzieła innych
zobaczcie tutaj:
http://picasaweb.google.com/kolorynka/TorbyTorebkiTorebeczki02#
jestem szczęśliwą posiadaczką kilku toreb i nie żałuję - polecam
piękne
rewelacyjnie wykonane
jedyne w swoim rodzaju
cuda :D
niedziela, 31 marca 2013
sobota, 23 marca 2013
dobranoc
Zatrzymać ten dzień
W jednym kadrze
Zatrzymać na zawsze
Nie wypuścić
Umieścić w nim każdy twój grymas
Każdy dźwięk
Twoją zadumę i zdziwienie
Głębię twych oczu zabieram ze sobą
Odwiedzę sen nie chcąc się budzić
Lecz ty tylko wiesz
Jak wydobyć mnie z tej głębi
Biegniesz mi na ratunek
W jednym kadrze
Zatrzymać na zawsze
Nie wypuścić
Umieścić w nim każdy twój grymas
Każdy dźwięk
Twoją zadumę i zdziwienie
Głębię twych oczu zabieram ze sobą
Odwiedzę sen nie chcąc się budzić
Lecz ty tylko wiesz
Jak wydobyć mnie z tej głębi
Biegniesz mi na ratunek
wtorek, 12 marca 2013
koniec świata
Jak będzie koniec świata
To dobrze
Bede gotowa
Mam nadzieję
Wezmę córke w objecia
Męża pod rekę I pójdziemy
Do lepszego świata
Bez bólu I lęku
Pełnego miłości
A jak nie będzie
Cóż-trudno
Bedę czekać z niecierpliwością
Z tęsknotą bedę wypatrywać dnia
Końca świata
Lepsze to niż śmierć
Choć I tak trzeba będzie umrzeć
by przejść
Do lepszego życia
To dobrze
Bede gotowa
Mam nadzieję
Wezmę córke w objecia
Męża pod rekę I pójdziemy
Do lepszego świata
Bez bólu I lęku
Pełnego miłości
A jak nie będzie
Cóż-trudno
Bedę czekać z niecierpliwością
Z tęsknotą bedę wypatrywać dnia
Końca świata
Lepsze to niż śmierć
Choć I tak trzeba będzie umrzeć
by przejść
Do lepszego życia
śpij...
Śpisz? Czy przeciągasz się
w łóżeczku? Śpisz? Czy ziewasz już rozbudzone... me dziecko Jakie oczy masz? Czy niebieskie jak drogi błękitu? Czy brązowe jak kora silnego dębu? Śpisz? W czym śpisz? W co cię ( te ) anioły ubrały? Czy w róż czy błękit? Nie wiem czyś on czy ona. Czuję twą radość widzę uśmiech kochane me dziecko. Staram się. Ty wiesz, ty czujesz jak cię kocham. Wyciągam swe ręce chcąc przytulić i łapię powietrze. Czuję tęsknotę łza za łzą napływa do mych oczu. Już nie lecą strumienie. Co cię zatrzymało moje dziecko? Czy to nie była twa pora? Kiedy przyjdziesz? Czy wrócisz? Tęsknota ściska mi wnętrzności brak mi oddechu. Nie tylko serce me płacze. Po tobie płacze cały mój świat. Już wiem, że kiedyś cię zobaczę. Śpij... |
poniedziałek, 11 marca 2013
Odliczam dni...
Ile już byłbyś
ile radości
ile nie przespanych nocy..?
Czy smutna twa twarz
czy płaczliwa
Czy uśmiechnięta i radosna?
Zadumany byłbyś
mały człowieku
Tyle radości nam dałeś
choć przez chwile
Tyle dni z tak wielu lat
Próbuję czerpać
choć smutek mnie przygniata
próbuję wracać
choć radość przysłaniają mi chmury
I tylko tęsknię.
Kiedy wrócisz?
I tylko wołam.
Wróć!
Czy słyszysz moje wołanie?
Czy inne sprawy miotają się
w twej główce?
Czy wrócisz?
Tam ci lepiej?
Zastępy aniołów zabawiają cię.
Czy wśród tych śmiechów
słyszysz moje wołanie?
Czy czujesz jak bije me tęskniące serce?
Czy wyciągasz do mnie rączki?
mój mały świat
Małe szczęście mieszka
tak daleko
nie mogę Cię dotknąć
ale tak blisko
bo pod moim sercem.
Wyglądasz jak blade słońce
i bezpowrotnie dajesz
o sobie znać
jesteś jak dotyk różdżki
tak miły i delikatny.
Już czujesz
i jakbym miała dwa serca
nie martw się
jakoś to będzie
zaopiekuje się Tobą matka ziemia
a szum wiatru będzie
Twoim przewodnikiem.
Ja też będę prawie zawsze
blisko
nauczę Cię jak żyć
jak kochać...
pokaże ci piękny świat
którym będziesz się zachwycał
mimo całego tego rozgardiaszu na ziemi.
Pokocham cię
nie dam cię nikomu skrzywdzić
zawsze będę cię chować
pod swoje skrzydła
tylko się nie bój
daj mi swój strach w prezencie.
Poradzimy sobie
razem będzie nam raźniej
będziemy jak dwie zakochane w sobie gwiazdy.
Powiedziałby nie jeden
że przecież Cię nie ma
Ty dawno tu jesteś.
Patrz mymi oczami
zobacz
już nie płyną w nich łzy
spotkało mnie szczęście.
Choć czasem trzeba uciekać
i radzić sobie z bezdusznością tego świata
to wiedz
że ktoś Ci pomoże.
Wyjedziemy na prostą ścieżkę
złapiesz mnie za rękę
a z twojej twarzy
będzie bić beztroskie światło dziecka.
W pewnym momencie
będziesz chciał odejść
uronię łzę smutku ze szczęścia
powiem Ci idź prosto przed siebie
tylko się nie odwracaj.
I wtedy ja odejdę
lecz w przeciwną stronę
będę mogła spokojnie umrzeć.
Teraz mam Ciebie
mój mały świat.
tak daleko
nie mogę Cię dotknąć
ale tak blisko
bo pod moim sercem.
Wyglądasz jak blade słońce
i bezpowrotnie dajesz
o sobie znać
jesteś jak dotyk różdżki
tak miły i delikatny.
Już czujesz
i jakbym miała dwa serca
nie martw się
jakoś to będzie
zaopiekuje się Tobą matka ziemia
a szum wiatru będzie
Twoim przewodnikiem.
Ja też będę prawie zawsze
blisko
nauczę Cię jak żyć
jak kochać...
pokaże ci piękny świat
którym będziesz się zachwycał
mimo całego tego rozgardiaszu na ziemi.
Pokocham cię
nie dam cię nikomu skrzywdzić
zawsze będę cię chować
pod swoje skrzydła
tylko się nie bój
daj mi swój strach w prezencie.
Poradzimy sobie
razem będzie nam raźniej
będziemy jak dwie zakochane w sobie gwiazdy.
Powiedziałby nie jeden
że przecież Cię nie ma
Ty dawno tu jesteś.
Patrz mymi oczami
zobacz
już nie płyną w nich łzy
spotkało mnie szczęście.
Choć czasem trzeba uciekać
i radzić sobie z bezdusznością tego świata
to wiedz
że ktoś Ci pomoże.
Wyjedziemy na prostą ścieżkę
złapiesz mnie za rękę
a z twojej twarzy
będzie bić beztroskie światło dziecka.
W pewnym momencie
będziesz chciał odejść
uronię łzę smutku ze szczęścia
powiem Ci idź prosto przed siebie
tylko się nie odwracaj.
I wtedy ja odejdę
lecz w przeciwną stronę
będę mogła spokojnie umrzeć.
Teraz mam Ciebie
mój mały świat.
Subskrybuj:
Posty (Atom)