Miało być z kropeczkami i jest,
a to za sprawą białej biedroneczki,
która lata pomieszkaniu niczym struś pędziwiatr.
Biedroneczki są w kropeczki
co oznacza,
że dopadła nas złowieszcza OSPA.
Na szczęście mały człowieczek dzielnie ją znosi
i czekami czy się nie przeniesie na jeszcze mniejszego.
Póki co L4, izolatka i więzienie w domu ;)
Muszę wykorzystać ten czas jak się tylko da :)
Pierwszą kartkę zgłaszam na wyzwanie na blogu:
oraz