Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melodia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Melodia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 lutego 2017

Koniec i początek

Dziś bardzo krótko, ale bardzo serdecznie chciałabym podziękować tym, którzy zaglądali do mnie, komentowali i byli obserwatorami. Chciałabym podziękować tym , którzy mnie wspierali, dawali szanse rozwoju i cenne rady.
Chciałabym zawiesić bloga. Nie zniknie, ale nie będę tu publikować nowych postów.

Niemniej jednak nie znikam z sieci, nie kończę tworzyć, a dodatkowo otwieram nowego bloga i bardzo serdecznie zapraszam Was tu:

Melodia Pasji


piątek, 30 grudnia 2016

Podsumowanie końcoworoczne

Zapraszam na podsumowanie 2016 roku na moją nową stronkę:

https://melodiapasji.wordpress.com/2016/12/30/podsumowanie-koncoworoczne/

pozdrawiam
Dorota

sobota, 24 grudnia 2016

Wesołych Świąt

"I pawie przyfrunęły z krajów cudzoziemskich,
By swe pióra przyrównać do skrzydeł anielskich.
A mały Chrystus smutny w drzwi patrzy i czeka,
By pośród witających zobaczyć człowieka."
J. Liebert

Ten wiersz zawsze nastraja mnie do refleksji świątecznej już od kilku lat.
Myślę o tych, którzy odeszli, 
których dawno nie było.
O rozczarowaniach i smutkach...
Mimo, że dzień jest pełen Radości i Miłości.

Dlatego dziś życzę Wam przede wszystkim Miłości
takiej ufnej, bez zagniewania,
życzę Wam ogromu Miłości przede wszystkim dla Siebie
i najbliższych domowników.
Życzę Wam Radości 
takiej wewnętrznej, niekoniecznie uśmiechu na twarzy,
Radości dziecka.
A sobie i swoim najbliższym,
czego i Wam również życzę z całego serca,
życzę ZDROWIA...

Wesołych Świąt ;)

PS przy okazji zapraszam Was na nowy, wczorajszy wpis na blogu Crafty Life o planowaniu. Może jakieś świąteczne lub noworoczne postanowienie poczynię w tym kierunku?! Kto to wie ;)








Kartkę zgłaszam na wyzwanie na blogu


czwartek, 15 grudnia 2016

Świąteczny kiermasz

Prawie już wszystkie moje twory świąteczne.
Powędrowały na kiermasz.
Jeszcze tylko muszę wysłać stertę kartek świątecznych 
i nic nie robię... świątecznego oczywiście.
Jeszcze tylko muszę zerknąć na aparat,
czy tam nie uchowały się jeszcze jakieś kartki.

Mam trochę przesyt. 
Z wielką radością sprzątnę wszystkie świąteczne rzeczy
i schowam głęboko.
W następnym roku muszę zdecydowanie zacząć wcześnie.

Było bardzo intensywnie, ale miło:
kiermasz szkolny świąteczny, kartkowanie z przedszkolakami,
kartkowanie z pierwszakami.
Oczywiście na kółku nie mogło zabraknąć torebek, kartek i zawieszek świątecznych.

Kilka z tych rzeczy miałam okazję zrobić na Maratonie Świątecznym
z Agnieszką Posłuszny - Latarnia Morska :)


















czwartek, 8 grudnia 2016

Świąteczne kartkowanie i nie tylko

Tak siadam do Was nocną porą między przegryzaniem kolacji, 
zaganianiem Starszej do spania i szorowaniem jej zębów, 
Młodszego ogarnia mąż - tak ogarnia, że czeka na niego w pokoju, 
a on postanowił potowarzyszyć, a raczej poprzeszkadzać mamusi 
i przypomniał sobie o tym, że jednak zje kaszkę przygotowaną na kolację. 
A przy okazji dobiera się do mojej kolacji...

Ale ja całkiem nie o tym miałam pisać...

Chciałam Wam pokazać kroplę w morzu mojego świątecznego kartkowania, 
które gościło na świątecznym kiermaszu szkolnym. 
A że ja nie ograniczam się do jednej formy to były także zawieszki do prezentów, 
pudełeczka, ozdobne torebki, albumy, a nawet blejtram się pojawił.

Przy okazji zapraszam Was na stronkę Crafty Life
gdzie napisałam conieco o Zakupowym szale, 
który ogarnia wielu ludzi w grudniu.












i zawieszki na prezenty








W tym roku miałam tyle do zrobienia rzeczy związanych ze świętami,
że chyba w następnym roku zacznę od lipca,
choć mąż się śmieje, że mam zacząć już od dziś na następny rok.

A przy okazji spotkał mnie zaszczyt ogromny,
bo zostałam zaproszona przez
Koło Dziennikarsko-Literackie
mieszczące się w Domu Kultury w Ligocie do przedstawienia się
i swojej twórczości...
Jeszcze nie mam stresa ;)
Jeszcze...
Praca wre, pakuje to co mam.
Jeszcze przygotuję jakąś prezentację...
Fajna rzecz, lubię się dzielić z innymi swoją pasją.


Zapraszam :)

sobota, 19 listopada 2016

Notes i planowanie w segregatorze

Lubię być elastyczna. 
Były kiedyś dawno, dawno temu czasy,
kiedy wystarczył mi kalendarz książkowy.
Ale tam zawsze było tyle niepotrzebnych rzeczy
i chętnie połowy kartek pozbyłabym się,
a drugą połowę dokleiła.
Gdy zrozumiałam o co chodzi zakupiłam kalendarz wpinany.
Format B5 i długo mi służył,
ale obowiązków przybywa wraz z wiekiem :D,
posiadaniem rodziny, dzieci, pracy zawodowej i hobby.
Tak też zaopatrzyłam się w segregator A5
i kreatywnie przerabiam jego wnętrze,
a stosy haseł i tekturek już czekają na swoją kolej.
Czekają i nie dają mi spać po nocach szepcząc:
Wklej mnie do zielonego lub pomarańczowego :D