"I pawie przyfrunęły z krajów cudzoziemskich,
By swe pióra przyrównać do skrzydeł anielskich.
A mały Chrystus smutny w drzwi patrzy i czeka,
By pośród witających zobaczyć człowieka."
J. Liebert
Ten wiersz zawsze nastraja mnie do refleksji świątecznej już od kilku lat.
Myślę o tych, którzy odeszli,
których dawno nie było.
O rozczarowaniach i smutkach...
Mimo, że dzień jest pełen Radości i Miłości.
Dlatego dziś życzę Wam przede wszystkim Miłości
takiej ufnej, bez zagniewania,
życzę Wam ogromu Miłości przede wszystkim dla Siebie
i najbliższych domowników.
Życzę Wam Radości
takiej wewnętrznej, niekoniecznie uśmiechu na twarzy,
Radości dziecka.
A sobie i swoim najbliższym,
czego i Wam również życzę z całego serca,
życzę ZDROWIA...
Wesołych Świąt ;)
PS przy okazji zapraszam Was na nowy, wczorajszy wpis na blogu Crafty Life o planowaniu. Może jakieś świąteczne lub noworoczne postanowienie poczynię w tym kierunku?! Kto to wie ;)
Kartkę zgłaszam na wyzwanie na blogu







