piątek, 21 października 2016

Mediowy planner

Tak naprawdę to nie wiem co mam napisać.
Tyle myśli burzy mi się w głowie. Ogólnie trudny czas dla mnie.
Dzieciaki chorują, mnie męczy gardzioło ciągle.
Wcale nie cieszę się z weekendów, 
bo po tygodniu pracy jestem padnięta, 
a tu trzeba się zająć małymi istotami.
Tym bardziej, że jest się samym.
Tak właśnie ostatnio ta samotność mi doskwiera.
Jestem zmęczona.
Tak bardzo chciałabym mieć chwilę, dłuższą chwilę dla siebie, 
żeby móc coś zrobić na spokojnie.
Zazdroszczę, dosłownie kipię zazdrością
jak ktoś mi mówi, że jego dziecko zabrała babcia, czy dziadek, czy choć ciocia...
A jak mi ktoś mówi, że jego dziecko śpi u dziadków
to mam ochotę wyć,
uciec z tego cyrku na bezludną wyspę i się wyspać :D

Trudno jest znaleźć czas...

Jednak każde 5 minut tworzę. Tworzę po to, żeby w tym wszystkim
zachować cząstkę siebie.
Żeby nie zwariować.

Takim sposobem od kilku dni tworzę, a dokładnie przekładkę do plannera.
Miało być całkiem inaczej. 
Czyściutko i bezmediowo.
No ale zawsze wychodzi coś innego niż zakładałam.

A zazwyczaj nie zakładam nic
tylko tworzę ;D











Okładkę do plannera, która równie dobrze mogłaby być art journalem 
zgłaszam na następujące wyzwania:

wykorzystałam tekturkowe trybiki 




Na blogu Projekt Prezent
w pracy wykorzystałam stempel z cytatem


oraz

na blogu Filigranki



48 komentarzy:

  1. wiem co czujesz, tzn. podejrzewam. mam męża u boku więc to jednak co innego. jednak ja, "mama" jestem nieustanie w gotowości. pewnie, że fajnie byłoby przespać całą noc bez sprawdzania czy ktoś się nie rozkrył, nie biec na oślep bo ktoś zaczyna płakać lub od razu po prostu wyć ;) ... swoją droga to cud, że jeszcze nigdy nie upadłam bo zrywam się na równe nogi i biegnę ;) ale ... byle zdrowie. najgorzej jak zaczną chorować. wtedy człowiek marzy o tym, żeby w nocy wstać i tylko przykryć a nie podawać leki gdy pacjent nie wyraża na nie ochoty ;) latać z miską, zapierać w nocy pościel i takie tam ;) uroki macierzyństwa ;) łap te wolniejsze chwile dla siebie i pamiętaj, niedługo za tym wszystkim zatęsknisz. nawet za tym okresem, który teraz wydaje Ci się tak strasznie ciężki. pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu mam męża. Ale wtedy, gdy ja mam wolne to on pracuje. I tak zostaje sama. Poza tym moje dzieci ciągle chorują, i tak już 3 lata. Nie mam sił...

      Usuń
    2. masz, masz. dasz radę. głowa do góry!

      Usuń
  2. Świetny! Taki planer z pewnością ułatwi organizację. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, bo jest co organizować ;)

      Usuń
  3. Też marzę o tym by się wyspać, ale zawsze pocieszają mnie słowa mojej babci, która powiada że wyspać można się po śmierci, a życia szkoda na spanie ;) Także jakie by nie były powody mojego niedoboru snu, to zawsze staram się patrzeć na tę pozytywną stronę. Ty niewyspana tworzysz cudne prace :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna praca. A co do wpisu to doskonale Cię rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna praca!
    I na wszystko przyjdzie czas..:) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie skomponowana kompozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna praca! Serdecznie dziękuję za udział w wyzwaniu Filigranek. Pozdrawiam, Kasia DT

    OdpowiedzUsuń
  8. magiczny !! wspaniałe kolorki - dziękuję za wspólną zabawę z Filigrankami !

    OdpowiedzUsuń
  9. Super 'samo się zrobiło' mediowanie. :) Mi się robi lepiej od samego patrzenia, więc mam nadzieję, że proces twórczy też spełnił swoje terapeutyczne zadanie, choć odrobinę. :) Dziękujemy za udział w Retromanii!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Tak terapia przebiegła pomyślnie ;)

      Usuń
  10. Jako matka łączę się z Tobą w bólu i rozumiem doskonale rozdarcie emocjonalne.Te kiepskie chwile w końcu mijają, po czym znów nadchodzą heheh ;) tak to juz jest.
    Świetnie pomediowalaś.Poszalalas odważnie z kolorami! Dziękuję za udział w Retromanii.Pozdrawiam serdecznie.Aga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wzloty i upadki jak to w życiu :)

      Usuń
  11. Oj znam TOOOOO !!!! Czasem mam ochotę krzyczeć i czekam na 20, kiedy mała istota pójdzie spać ! Wtedy dopieszczam siebie :D nie gotuje, nie sprzątam tylko maziam, chlapie i rozcieram ! OO a co ! Kto mi zabroni ? Przeciez nic się nie stanie jak raz na jakiś czas dziecko na obiad dostanie spagethi hihi albo zupę z poprzedniego dnia:P

    Co do pracy :D ekspresja barw i kompozycji pobudziła mnie ! Bardzo energetyczna i piękna kompozycja <3

    Dziękuję za udział w Retromanii. Trzymaj się ciepło Karola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że nie jestem sama ;)

      Usuń
  12. Świetne kolory, mnogość elementów i faktur!
    Dziękuje za udział w Retromanii.
    Pozdrawiam serdecznie, Paulina

    OdpowiedzUsuń
  13. Klimatyczna praca :) Dziękuję za udział w wyzwaniu na blogu sklepu Miszmasz Papierowy!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bo najlepiej jest NIE planować i wtedy wychodzi najlepiej!
    Mam nadzieję, że znajdziesz jakiś sposób na to, żeby choć troszkę odpocząć, zająć się sobą - tylko sobą!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Trafiłaś w sedno. Też o tym ostatnio myślałam. Choć 5 minut dla siebie ;)

      Usuń
  15. Pięknie zmediowany planner ( u mnie z planowaniem na bakier zdecydowanie)! Dziękuję za udział w zabawie sklepu Miszmasz Papierowy!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna i słoneczna praca, dziękuję za udział w wyzwaniu Project Prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczna praca. Dziękuję za udział w wyzwaniu Project Prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo interesująca praca :) Dzięki za wspólną zabawę z Project Prezent.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja wiem, że mi nie uwierzysz, ale kiedyś będziesz z nostalgią wspomniała ten czas, kiedy byłaś taka niezbędna i niezastąpiona.
    Rozumiem cię, sama postanowiłam się wyspać w przyszłym wcieleniu :-)
    A praca bardzo mi się podoba!
    Dziękuję za udział w wyzwaniu Project Prezent :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Pewnie tak. Trzeba przetrwać ten czas.

      Usuń